Mamy największy tabor w Europe. To złoto dla budżetu.
- System viaTOLL spełnia pokładane w nim nadzieje, przyczyniając się także np. do lepszych naszych rozliczeń z koncesjonariuszami autostrad - oznajmiła w trakcie posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury, Magdalena Jaworska, zastępca Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad
Zostań fanem serwisu Trans.info na Facebooku!
W przyszłym roku wpływy z jego działalności mają zbilansować się z poniesionymi wtedy wydatkami na budowę. Wicedyrektor przypomniała, że z dniem 1 lipca br. systemem e-myta zostanie objętych łącznie 1900 km. Wpływy na koniec 2012 roku podskoczą do 1,17 mld zł (w poprzednim roku - 431,1 mln zł).
Podczas spotkania głos zabrał także wiceminister Tadeusz Jarmuziewicz. Zaprezentował dane mówiące wprost, że polski "transport drogowy znakomicie wykorzystał warunki, jakie stworzyło wejście Polski do Unii Europejskiej."
Z przedstawionych informacji wynika, że nasz kraj posiada największą flotę samochodową w Unii Europejskiej. W samym 2011 roku licencje na przewozy międzynarodowe posiadało 26,4 tys. spółek (to o 5,8 procent wyżej niż rok wcześniej), które użytkowały niemal 148 tys. ciężarówek (wzrost o 7,2 procent).
Poza tym, dzięki zaświadczeniom wydawanym przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego, przewozy towarów dla własnych potrzeb w ruchu międzynarodowym wykonywało 7,4 tys. firm. W ich skład wchodzi 16 tys. ciężarówek.
Duże liczby dotyczą nie tylko samochodów, ale również przewoźników, których krajowy transport drogowy ma obecnie do 63,3 tys. Posiadają oni 187 tys. ciężarówek.
- Ich siła sprawia, że firmy te wygrywają także w konkurencji międzygałęziowej, zwiększając szybciej przewozy niż np. kolej - mówi Jarmuziewicz.
Posłowie nie podzielają jednak tego optymizmu uważając, iż z powyższych danych nie wyłania się prawdziwy obraz branży.
- Skoro kontrole w kraju wykazują, że 70 proc. wykroczeń to przekroczenie czasu pracy kierowców, to mamy odpowiedź, jakim kosztem nasi przewoźnicy konkurują - mówił poseł Bronisław Dutka. - Czy tak bardzo kochają pracę? - nie, są do tego zmuszeni pogonią za minimalnym choć zarobkiem, a na takiej podstawie nie można budować potęgi w biznesie.

















Białoruś
Rosja
Ukraina

