Strajk kierowców ND: Ostatnia szansa
Strajk kierowców z ND Polska trwa już 11 dni. Władze firmy poinformowały, że jeśli protest będzie się przedłużał, spółka będzie musiała zredukować zatrudnienie.
Zostań fanem serwisu Trans.info na Facebooku!
Nieoficjalnie wiadomo, że kierowcy mają już dość i chcą wrócić do pracy. Wspierają ich jednak związkowcy z innych zakładów pracy. - Jesteśmy niejednokrotnie w takich samych sytuacjach, pracujemy za niewiele ponad najniższą średnią krajową - mówi Anna Szostak, z NSZZ "Solidarność" firmy Parys ze Świebodzina. - Wiemy co to znaczy żyć w polskich warunkach za takie pieniądze.
Nic jednak nie wskazuje na to, że strajk się zakończy. Ostatnie rozmowy zakończyły się fiaskiem, a żadna ze stron nie chce ustąpić: - Konsultanci potwierdzili, że firmę nie stać na tak wysokie podwyżki, jakich domagają się związki - powiedziała Aneta Woźnicka-Giza, dyrektor HR w ND Polska. - Po drugie - dodaje - oferowane przez nas warunki, to naprawdę maksimum tego, co możemy dać.
Ekspertów oceniających kondycję finansową spółki powołali sami strajkujący. Nie są jednak w stanie pogodzić się z faktami: - Spodziewamy się wizyty międzynarodowych związków zawodowych, które być może wpłyną na stanowisko spółki - mówi Krystian Waś, stojący na czele związku.
Firma nawołuje strajkujących do powrotu, w przeciwnym wypadku należy liczyć się z konsekwencjami, czyli jednym słowem redukcją zatrudnienia.
NA stronach Facebook'a powstał profil będący wsparciem dla strajku kierowców. Kliknij aby zobaczyć.

















Białoruś
Rosja
Ukraina

