Z szarego na żółte: nowe fotoradary
Aktualne, szare maszty fotoradarów będą odblaskowe, co oznacza, że już niedługo kierowca będzie widział i wiedział, gdzie zwolnić.
Koniec drogowego kamuflażu! Nowy projekt rozporządzenia warunkującego lokalizację oraz sposób oznakowania i dokonywania pomiarów przez fotoradary, został skierowany do konsultacji międzyresortowych. Niewidoczny dotąd dla kierowców fotradar, zmieni swoje oblicze. Według planów Ministerstwo Infrastruktury , kierowca będzie widział urządzenie rejestrujące z daleka, a tym samym zostanie znacznie szybciej poinformowany o zbliżeniu się do miejsca niebezpiecznego.
O tym, aby zwolnić, będzie przypominał kierowcy wyraźny, żółty, odblaskowy fotoradar. I to już niedługo. Nowe rozporządzenie równie wyraźnie określa umiejscowienie fotoradaru w obszarze zabudowanym. I tak: fotoradary mogą być na nim umieszczane nie bliżej niż 5 kilometrów od siebie.
Mało tego, stacjonarne urządzenia rejestrujące będą musiały być ustawione w miejscach, w których poprawią bezpieczeństwo, zatem: na drogach krętych, na mostach i w tunelach oraz na remontowanych odcinkach dróg. Fotoradary będą tolerancyjne dla kierowców, ale pod jednym warunkiem: nieznacznego przekroczenia prędkości. Co to oznacza? W nowym rozporządzeniu tolerancja wynosiłaby przynajmniej 5 km/h. Uwaga na oznakowanie, bowiem, tak, stacjonarne fotoradary będą musiały być oznakowane. Znaczyć swoje pomiary będą musieli również strażnicy miejscy (miejsca badania prędkości będą musiały być uprzedzone specjalnym ostrzeżeniem).


















Białoruś
Rosja
Ukraina

